PatBateman napisał(a):Jest wielu ludzi po studiach informatycznych którzy nie znają c++
...którzy narzekają, że "ojeju ten rynek się już wyczerpał, nie mogę znaleźć pracy ;_;".
PatBateman napisał(a):Jest wielu ludzi po studiach informatycznych którzy nie znają c++
Siper napisał(a):PatBateman napisał(a):Jest wielu ludzi po studiach informatycznych którzy nie znają c++...którzy narzekają, że "ojeju ten rynek się już wyczerpał, nie mogę znaleźć pracy ;_;".


LikeLoveHate napisał(a):Nie wiem ile masz lat, ale jeszcze jakieś 3/4 lata wstecz myślałem podobnie jak Ty, że informatyk, to człowiek od wszystkiego po trochu - guzik prawda. Informatyk, to człowiek/specjalista wykształcony w wybranym przez siebie kierunku informatyki. Powiedz mi, po co komuś kto kładzie kable (buduje infrastrukturę sieci w biurze bądź innym pomieszczeniu/budynku) nauka/znajomość C++? Za to adresacja IP z pewnością mu się przyda.
Aoeroflash wypowiedział się jak to wygląda w życiu realnym w pracy, a Ty opowiadasz o szkolnictwie - to dwie różne rzeczy
Ja np. od kwietnia zacząłem staż, no i co z tego, że ogarniam HTML, CSS i PHP jak (na razie) kładę instalację i programowanie jest tu mi zbędne? No i co do programowania ma LOGO?
Nigdzie nie napisałem, że informatyk powinien znać wszystko po trochu. Wręcz przeciwnie, to głupota moim zdaniem. "Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego". Jednak programowanie (to o jakim ja teraz mówię) jest wg mnie taką samą podstawą jak umiejętność czytania czy liczenia. A uwierz mi, że znam wielu administratorów sieci czy sysadminów i mają tą podstawową wiedzę. Oczywiście - jak w grę wchodzi jakaś specjalizacja to nie biorą się za to, a np. do własnych projektów dają mnie na umowę o dzieło do pracy nad webdevowymi rzeczami. Tylko znacznie łatwiej jest napisać briefa z kimś kto ma jakieś tam pojęcie niż z kimś kto napisze jedynie "ile kosztuje strona internetowa?", nie sądzisz? I to działa też w drugą stronę
.
.
1 gości