Inwestycje w kryptowaluty

Założony przez  pr0woKator.

Witajcie!

Chciał bym dowiedzieć się czy znajdziemy tutaj kogo kol wiek kto interesuje się tematem kryptowalut?

Dodatkowo zapraszam wszystkich do handlu, szczególnie teraz w okresie po hard forku bitcoina.

Polska giełda kryptowalut: BitBay(ref)
Zakaz umieszczania linków zewnętrznych w sygnaturce \\Szogi1910
Interesowałem się tym nieco, ale właśnie ze względu na ogromne skoki szybko straciłem zainteresowanie tym.
Wolę coś pewniejszego :]
Ja ostatnio się zaangażowałem w walutę "authorship" ale okazała się fake'iem więc na razie odpuściłem sobie z kryptowalutami.
~Seeing is deceiving, dreaming is believing.


Ostatnio duże sukcesy.
Bitcoin 65000 zł
Wszystkie waluty od momentu  założenia tematu podwojone lub potrojone. Jeszcze nie jest za późno aby wsiąść do tego pociągu :)
Zakaz umieszczania linków zewnętrznych w sygnaturce \\Szogi1910
Choć sam w nim jadę zapytam - jest sens zachęcać do wsiadania do pociągu, który jedzie w ściane? ;)

Zacytuję tutaj kogoś innego, coś co dobrze oddaje sytuację:

Cytat:Kryptwaluty nie są dobrem namacalnym, nie można z nich nic zrobić ani wyprodukować. I tu zaczyna się problem. W chwili obecnej, na bazie wielkiego optymizmu ich cena rośnie i są osoby które chcą je kupić (bo ich wartość rośnie więc to inwestycja) a z drugiej strony są też sprzedający. To rzecz naturalna. Jeśli mowa o BTC, to od dawna nie jest to już waluta, bo koszt przelewu w tej walucie jest dość wysoki i zwyczajnie nie opłaca się ną już płacić. Przy płatności wynoszącej równowartość około 800 zł, koszt przelewu wynosi nieco ponad 83 zł. Sporo i zakup staje się kompletnie nieopłacalny (koszt transakcji to jakieś 10-12% jej wartości). Tak więc jest to w chwili obecnej lokata kapitału. Kryptowaluta nie gnije tak jak cebulki tulipanów i wydaje się być rozsądną lokatą tak jak złoto, ropa, diamenty i inne dobra. Rzecz w tym, że tamte dobra są potrzebne dla przemysłu, produkcji i wielu innych dziedzin a kryptowaluta jako taka jest całkowicie nieprzydatna. Nie jest potrzebna ani w produkcji energii, ani w produkcji elektroniki czy innych dóbr. Tak więc osoby które ją posiadają muszą brać pod uwagę fakt, że może pojawić się taka sytuacja, że nawet jeśli posiadają 10 BTC mają owszem, sporo pieniędzy ale pytanie czy ktoś to zechce kupić ? Analogiczna sytuacja zdarza się na giełdzie papierów wartościowych. Akcje są dość wysoko wyceniane, chętnych na sprzedaż też jest trochę, ale jakoś nikt nie jest zaintresowany kupnem albo obrót jest niewielki i sprzedaż np. 1000 akcji zajmuje strasznie długo czasu albo nie zostaje zrealizowany. Niby z BTC jest łatwiej, bo można go rozbierać na kawałki. Jednak jeśli akcje firm mają jakieś pokrycie w zyskach czy choćby majątku firmy, BTC jest znowu pustą obietnicą lepszego jutra, które może będzie a może nie.
Krótko mówiąc, inwestycja w rozmaite dobra, także BTC ma sens. Jednak warto sobie uświadomić prosty fakt, że o ile kupione złoto, diamenty, ropę, zboże, ryż, kakao są potrzebne i zawsze znajdą chętnych o tyle BTC może się okazać zupełnie zbędnym towarem, którego nie da się sprzedać, bo nikt tego nie potrzebuje.
(18.12.2017, 08:21)Łukasz Tkacz napisał(a): Choć sam w nim jadę zapytam - jest sens zachęcać do wsiadania do pociągu, który jedzie w ściane? ;)

Zacytuję tutaj kogoś innego, coś co dobrze oddaje sytuację:

Ha! Tutaj mój ulubiony cytat:

Cytat:It is completely untrustworthy as a store of value - putting money into Bitcoin is not safe. This entire sub has "invest responsibly" posts slathered all over it because even the most foolhardy zealots realize that that saying you should save your life's earnings in Bitcoin is a terrible idea. If I had $20 in a bank account in 2008, when I took it out today, it would only be worth 87% of what it was then. Inflation does hurt you over long periods of time, but this was a smooth, monotonic decay. It's the kind of value you can quite literally bank on decades in advance. Bitcoin has no such assurances. The value of your life savings denominated in Bitcoin changes significantly every day.

A standard of value - The fact that people's biggest concern is how many dollars one can buy with their Bitcoin tells you everything you need to know. Nobody denominates values in Bitcoin - it would be completely useless. If I told you this car was worth 1 BTC, that means two different things on Monday vs. Friday. If I tell you it's worth $15000, you understand.
I jeszcze:

Cytat:There are various shenanigans that are banned on real securities exchanges for good reason, but are standard in crypto:
  • wash trades — where you trade with yourself, to pump the price up or down, or just create the illusion of trading volume. You could literally [url=https://medium.com/@bitfinexed/wash-trading-bitcoin-how-bitfinex-benefits-from-fraudulent-trading-8bd66be73215]do this in the Bitfinex trading engine[/url] quite recently.

  • spoofing — where you place a large order to create the illusion of market optimism or pessimism, and cancel as soon as the price gets anywhere near it. This is endemic on Bitfinex and Coinbase/GDAX.

  • painting the tape — like wash trading, but with two or more participants. Mark Karpelès admitted in court that he had been using the “Willybot” to pump up the Bitcoin price on the Mt. Gox exchange during the 2013 Bitcoin bubble.

  • front-running — where an exchange operator takes advantage of a buy or sell order before other customers can.

  • insiders with access to the database trading on their own exchange — Bitfinex officers trade on the exchange themselves. They state that they avoid conflicts of interest, but there is no oversight or transparency on this.

Because inside the exchanges is the Wild West, the interface between exchanges and the world of regular finance is stringently regulated. This causes tremendous problems for getting actual money out of exchanges, as we’ll see in part 2. And does questionable things to send the price up…
Jestem zdania,że to jest narastająca bańka, która prędzej, czy później musi pęknąć. No i nie zapominajmy,że przez kopalnie bitcoina podrożały bardzo układy graficzne
Ta bańka kiedyś pęknie. Tylko pytanie kiedy...



Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości