PatBateman napisał(a):Jest wielu ludzi po studiach informatycznych którzy nie znają c++
...którzy narzekają, że "ojeju ten rynek się już wyczerpał, nie mogę znaleźć pracy ;_;".
Siper napisał(a):PatBateman napisał(a):Jest wielu ludzi po studiach informatycznych którzy nie znają c++
...którzy narzekają, że "ojeju ten rynek się już wyczerpał, nie mogę znaleźć pracy ;_;".
albo mówią dobrze wybrałem, że wybrałem działkę administracji obczaiłem AIX'a i zarabiam 8 kafli.
Powiem Wam informatyka nie rozpoczyna się i nie kończy na programowaniu, każda działa wymaga czasu i dokształcania trudno być dziś specjalistą dobrej klasy w jednej specjalizacji, a co dopiero w dwóch czy trzech. Nie wymagajcie od człowieka, który zajmuje się w elektrowni np. serwerem, który kosztuje tyle co dobrej klasy samochód, aby znał języki programowania i dobrze w nich programował i tak samo nie wymagajcie od programisty, który kodzi w Java aby znał AIX'a czy Solaris'a chociaż jeden i drugi będzie wiedział czym jest programowanie oraz administracja.
Nawet chcąc być dobrym programistą i znać różne systemy UNIX itd. ciężko będzie pogodzić dwie drogi rozwoju.
Na studiach masz więc różne specjalności inżynieria programowania, sieci komputerowe... wybierasz którąś i w tej działce się rozwijasz.
Mimo wszystko porównywanie znajomości specjalistycznych narzędzi do czegoś czego podstaw uczą w technikum czy na pierwszym roku studiów informatycznych jest jednak nie na miejscu, nie sądzisz?
Uważam, że znajomość podstaw programowania jest bardzo wskazana na jakimkolwiek stanowisku związanym z IT, a nawet więcej - myślę, że powinny być nawet w szkołach podstawowych. Dlaczego? Bo uczy to przede wszystkim rozwiązywania różnych problemów, rozwija logiczne myślenie i inteligencję. W takiej podstawówce niech to będzie nawet głupie LOGO. Moim zdaniem jest to świetny dodatek do takiej matematyki, gdzie w pierwszych latach dzieci uczą się czegoś co jest podstawą i przyda się w 100% w życiu, ale niekoniecznie rozwija tak bardzo logiczne myślenie jak w szkołach wyżej (bo nie oszukujmy się, w takiej szkole średniej opanowywany materiał nie ma się przydawać w życiu, a rozwijać logikę). W dalszych latach można to rozwinąć do nauki podstaw już częściej używanego języka. Przykładowo: Jeśli i tak w gimnazjum są podstawy HTML'a to czemu by nie rozszerzyć tego do nauki podstaw takiego JavaScriptu? To bardzo prosty i potężny język, na dzisiaj ma ogromny potencjał.
Praktycznie większość języków ma podobną składnie, a przynajmniej opiera się częściowo na tym samym. Dlatego uważam, że argument o nieznajomości podstaw takiego C++ jest nie na miejscu, bo KAŻDY kto chociaż trochę siedzi w IT powinien je znać.
Nie wiem ile masz lat, ale jeszcze jakieś 3/4 lata wstecz myślałem podobnie jak Ty, że informatyk, to człowiek od wszystkiego po trochu - guzik prawda. Informatyk, to człowiek/specjalista wykształcony w wybranym przez siebie kierunku informatyki. Powiedz mi, po co komuś kto kładzie kable (buduje infrastrukturę sieci w biurze bądź innym pomieszczeniu/budynku) nauka/znajomość C++? Za to adresacja IP z pewnością mu się przyda.
Aoeroflash wypowiedział się jak to wygląda w życiu realnym w pracy, a Ty opowiadasz o szkolnictwie - to dwie różne rzeczy
Ja np. od kwietnia zacząłem staż, no i co z tego, że ogarniam HTML, CSS i PHP jak (na razie) kładę instalację i programowanie jest tu mi zbędne? No i co do programowania ma LOGO?

Stephen Prata: Język C++. Szkoła programowania. Wydanie VI
Przecież ja nigdzie nie napisałem, że ktoś, kto ma styczność z informatyką nie ma podstaw programowania. Każdy, kto studiuje kierunek techniczny czy to elektrotechnika, telekomunikacja, informatyka będzie miał styczność z programowaniem, więc każdy, kto ociera się z IT coś z tym programowaniem ma do czynienia, ale nie każdej osobie, kto pracuje w branży IT czy podobnej znajomość nawet podstaw programowania jest potrzebna. Bo jeśli ktoś wybiera ścieżkę np. zarzadzania niekoniecznie systemami sieciami, zarzadzania ogólnie to w programowanie nie musi brnąć. Jeśli będziesz administratorem sieci czy jakiegoś systemu to i tak coś tam będziesz w czymś kodzić np. w bashu, także rozumienie programowanie jest potrzebne i tego na studiach uczą, ale programować na potrzeby swojej pracy a programować zawodowo w konkretnym języku to już, co innego i tego trzeba się dobrze nauczyć tak jak trzeba się nauczyć np. jakiegoś systemu, którym będziesz zarządzał w korporacji, dużej firmie.
Generalnie chodzi o to, aby wkręcić się w coś, co będzie dawało ci w pewnym sensie satysfakcję z tego, co robisz oraz z tego ile zarabiasz. Obejrzyj sobie to.
https://youtu.be/bOjuZHdoOxA
https://youtu.be/sgSSpk5_Umk
Generalnie studia np. dają jakąś wiedzę, którą trzeba chcieć dalej pogłębiać samemu. Jak nie będzie Cię kręcić programowanie to czegoś się nauczysz, pozaliczasz, ale zawodowo w tym nie będziesz siedział, a więc w szkołach podstawowych nie ma sensu męczyć dzieci programowaniem, po co przecież nie wszyscy będą programować. Lepiej uczyć się biologii, bo idąc do lekarza będziesz wiedział jak nazwać konkretny narząd i to Ci się bardziej przyda, a programowanie za 10 lat, kiedy Ty skończysz szkołę średnią, studia zmieni się tak bardzo, że to, co uczyłeś za bardzo Ci się nie przyda.
p.s. co do sugestii C++ owszem był i jest na czasie, ale lepiej może na Javę się nastawiać.
LikeLoveHate napisał(a):Nie wiem ile masz lat, ale jeszcze jakieś 3/4 lata wstecz myślałem podobnie jak Ty, że informatyk, to człowiek od wszystkiego po trochu - guzik prawda. Informatyk, to człowiek/specjalista wykształcony w wybranym przez siebie kierunku informatyki. Powiedz mi, po co komuś kto kładzie kable (buduje infrastrukturę sieci w biurze bądź innym pomieszczeniu/budynku) nauka/znajomość C++? Za to adresacja IP z pewnością mu się przyda.
Aoeroflash wypowiedział się jak to wygląda w życiu realnym w pracy, a Ty opowiadasz o szkolnictwie - to dwie różne rzeczy 
Ja np. od kwietnia zacząłem staż, no i co z tego, że ogarniam HTML, CSS i PHP jak (na razie) kładę instalację i programowanie jest tu mi zbędne? No i co do programowania ma LOGO? 
Pod terminem "programowanie" miałem na myśli umiejętność logicznego myślenia i rozwiązywania różnych problemów. A LOGO akurat uczy podstaw tego

Nigdzie nie napisałem, że informatyk powinien znać wszystko po trochu. Wręcz przeciwnie, to głupota moim zdaniem. "Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego". Jednak programowanie (to o jakim ja teraz mówię) jest wg mnie taką samą podstawą jak umiejętność czytania czy liczenia. A uwierz mi, że znam wielu administratorów sieci czy sysadminów i mają tą podstawową wiedzę. Oczywiście - jak w grę wchodzi jakaś specjalizacja to nie biorą się za to, a np. do własnych projektów dają mnie na umowę o dzieło do pracy nad webdevowymi rzeczami. Tylko znacznie łatwiej jest napisać briefa z kimś kto ma jakieś tam pojęcie niż z kimś kto napisze jedynie "ile kosztuje strona internetowa?", nie sądzisz? I to działa też w drugą stronę

.
PS. Mam 20 lat, jeśli to ma jakieś znaczenie.
I zgadzam się w 100% z aeroflashem. Wszystko jednak zależy od tego gdzie się pracuje i co mamy za specjalizację. Jednak jest różnica między pracą w korpo/dużą firmą, a rozwijającą się grupą znajomych zajmującą się outsourcingiem

.